Dokładnie wczoraj przypadkiem znalazłem ciekawy program na Windows 8 czyli StartIsBack. Jest to program który dodaje nam menu start takie samo jak w Windows 7 (również dodaje ikonę której tu niema). Oprócz samego menu start program potrafi wyłączyć paski które wysuwały się po najechaniu na jakiś róg np. prawy górny róg (boczny pasek narzędzi) czy lewy dolny róg (przycisk start który uruchamia Moderu UI). Jego zaletą jest również automatyczne uruchamianie pulpitu. Program przechodzi na pulpit tak szybko, że niejesiennienie wstanie uświadczy przy starcie kafelek. Co prawda, program jest płatny ale mogę go polecić wszystkim którym nie podoba się nowy interfejs Windows 8.
Razem z ojcem wreszcie uporaliśmy się z naszym kinem. Większe głośniki ustawiliśmy z przodu (lepiej graja) a mniejsze z tyłu na stojakach które musiałem dokupić. Przednie głośniki nie stoją przy przy telewizorze, tylko w narożnikach pokoju przez co lepiej słuchać. Kable puściłem w listwie przypodłogowej (nawet kawałek w futrynie drzwi tarasowych) co ukrywa kable i ich nie widać.
Ponieważ  w chwili obecnej nie mam możliwości pociągnięcia  kabla z kina do jednego z moich  routerów w domu to postanowiłem na allegro zakupić taki mały adapter wi-fi czyli access point. Urządzenie jest małe czyli można je łatwo ukryć z tyłu za urządzeniem. Urządzenie faktycznie działa jak access point czyli od routera odbiera sygnał wi-fi (internet) i wysyła go kablem do kina (kino posiada złącze Lan kablowe). Z konfiguracją tego urządzenia miałem mały problem, nie wyszukiwał nadajników wi-fi. Musiałem według instrukcji ,którą dostałem od sprzedawcy mailem, zrobić aktualizację oprogramowania, a później dopiero mogłem się połączyć z routerem ,widziało nadajnik,. Urządzenie dołączonym kablem pobiera prąd z mojego kina portem USB. Jedyny problem który mam to, że port USB mam jedno i to z przodu za maskującą klapą, dlatego zanoszę się z zamiarem kupna ładowarki USB.