Jeszcze jedno i można do matury przystąpić. Pozostał mi tylko marketing do zdania. nie chodzi tu o jakieś zaliczenie ale o jedyny sprawdzian na cały rok. No, co będzie to będzie :)
Coraz bardziej się boję. Za niecały miesiąc mam maturę. No, nato co umiem to tylko mój problem. Na próbnym Polskim mamy taka piania w komisji (przewodniczącą komisji z naszej szkoły) co może nas tak przemaglować, że strach mówić o niej. No ale trzeba się z tym pogodzić i iść. Pogoda jest coraz ładniejsza, jest coraz cieplej, a matura tuz tuż :)
Tydzień temu w czwartek w naszej szkole odbył się próbny alarm przeciwpożarowy. Pożary nie było a straż pokazała przedstawienie wraz z nowym wozem.
No to widać Arka i mnie. Jesteśmy przy pomniku jednego z wielkich czyli papieża :) No na Częstochowie jakoś było. Planujemy na relidze zrobić pokaz slajdów z wycieczki :)
Dziś ja z klasą byłem na wycieczce szkolnej do Częstochowy. Wyruszyliśmy o około 1 w nocy. Zajechaliśmy na miejsce o godz. 6 czyli na odsłonięcie obrazu wraz z 1 mszą a której uczestniczyliśmy. Potem zwiedzaliśmy i przerwami na posiłek to piękne z tradycjami i historią sanktuarium. Wyjechaliśmy z miejsca około 11 i na miejscu byliśmy około 16. Po drodze zwiedziliśmy jeszcze kościół w Trzebnicy. Cała wycieczka miała charakter prośby o sparcie Boga i Maryi podczas matury i egzaminu zawodowego. Zdjęcia na adamp4.glt.pl